Bloog Wirtualna Polska
Są 1 273 503 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wspominając Wojnę Paragwajską

czwartek, 03 kwietnia 2008 3:39

 

W Polsce Dzień Dziecka obchodzimy 1 czerwca, w Brazylii jest obchodzony 12 października, ale w Paragwaju Dzień Dziecka obchodzi się 16 sierpnia. Ma on tutaj specjalny charakter, bo nie jest wcale dniem radości, świętowania, ale dniem refleksji, aby wspomnieć inny 16 sierpnia, ale z 1869 roku, kiedy to złożony z około 10 letnich, ubranych w wojskowe mundurki dzieci batalion został wycięty w pień przez brazylijskich żołnierzy hrabiego d´Eu. Od tego czasu dzieci te stały się symbole dzikości wojny, w której połączone ze sobą siły Argentyny, Brazylii i Urugwaju rozgromiły wojska Paragwaju.

 

Początki tamtego konfliktu sięgają 1850 roku, a głównym jego źródłem były przecinające Paragwaj 2 600 kilometrów wód Rzeki Paragwaj, które już na terenie Argentyny wpadają do Rzeki Prata. To nią bowiem płynęły do portu w argentyńskim Buenos Aires paragwajskie produkty eksportowe, jak chociażby erwa-mate, drewno, tytoń, skóry, czy owoce, ale również towary z częsći dzisiejszego brazylijskiego stanu Mato Grosso. Oczywiście, że na paragwajskich produktach najbardziej zarabiali poprzez różne podatki i opłaty Argentyńczycy.

 

Rządzący wówczas Paragwajem dyktator Carlos Antonio Lopez postanowił walczyć o lepsze warunki eksportowania paragwajskich terenów, a zarazem przemyśliwać możliwość powiększenia obszaru Paragwaju kosztem kawałku ziemi brazylijskiej i argentyńskiego Centralnego Chaco. Zaczął więc stosować na swoich sąsiadów presję, przeszkadzając im w żeglowaniu po wodach Rzeki Paragwaj. Sytuacja ulegała zaognieniu, doszło do rozmów dyplomatycznych, ale nie osiągnięto żadnego porozumienia.

 

W 1862 roku umiera Carlos Antonio Lopez i władzę w Paragwaju objął jego syn, generał Francisco Solano Lopez. W tym samym mniej więcej czasie w Urugwaju doszło do wybuchu wojny domowej, w którą wmieszały się również sąsiednie kraje, przy czym Brazylia i Argentyna poparły zbuntowanych „corolados" („kolorowych"), a Paragwaj stanął po stronie rządzących „blancos" („białych"), którzy jednak wojnę przegrali. Teraz generał Lopez, obawiając się zemsty ze strony zwycięskich sił brazylijsko-argentyńsko-urugwajskich, postanowił sam zaatakować, wysyłając w grudniu 1864 roku 5 700 swoich żołnierzy, aby ci zajęli przygraniczną część brazylijskiego stanu Mato Grosso. Taki to był właśnie początek 6 letniej, bardzo krwawej wojny.

 

W Brazylii jest ona zwana Wojną Paragwajską, a w Paragwaju Wojną Potrójnego Przymierza lub Wielką Wojną. Klęska Paragwaju była całkowita, kraj został zrujnowany, stolica, Asuncion, została zbombardowana, a przywódca państwa, generał Francisco Solano Lopez zginął 1 marca 1870 roku w bitwie pod Cerro Cora. Wraz z jego śmiercią wojna teoretycznie się skończyła, ponieważ Paragwaj skapitulował.

 

Nie istnieją oficjalne statystyki, ale wiadomo, że ludność Paragwaju uległa drastycznemu zmniejszeniu. Urugwajski dziennikarz i pisarz, Eduardo Galeano (urodzony w 1940 r.), w swojej przetłumaczonej również na język polski książce „Otwarte żyły Ameryki Łacińskiej" stwierdził, że w Wielkiej Wojnie Paragwaj stracił aż 250 tysięcy swoich mężczyzn, stając się praktycznie krajem kobiet. Inne źródła starają się jednak zmniejszyć tę liczbę do pomiędzy 15-50 tysięcy mężczyzn, z których wielu zmarło z powodu zaraz i nie bezpośrednio w walce. Faktem jest jednak, że po skończeniu wojny odbudowa Paragwaju ze zniszczeń praktycznie przypadła tamtejszym kobietom.

 

Aby więc mieć męskie ręce do pracy, kolejne paragwajskie rządy zachęcały do przybycia do ich kraju europejskich emigrantów, z których najwięcej przybyło tam Niemców i Ukraińców, ale nie brakowało również Polaków z zaborów pruskiego, rosyjskiego, czy austriackiego. Przybycie tych emigrantów wpłynęło na specyficzną charakterystykę dzisiejszego zaludnienia Paragwaju. Obszary pomiędzy rzekami Paragwaj i Parana przypominają bowiem wyglądem swojej ludności Europę, gdy tymczasem potomkowie Indian Guarani zamieszkują bardziej region Chaco, pomędzy Rzeką Paragwaj i granicą z Boliwią, co jest kolejnym spadkiem po wojnie sprzed 140 laty.

 

Pamiętam, jak jako młodzieniec kupiłem sobie niegdyś książkę Galeano „Otwarte Żyły Ameryki Łacińskiej" i przeczytałem w niej, że w rzeczywistości to Paragwaj stał się ofiarą zbrojnej napaści przygotowanej przez Anglię, ponieważ Anglikom nie podobały się prawie socjalistyczne rządy generała Lopeza i to oni stali za walczącymi z Paragwajem Brazylią, Argentyną i Urugwajem. Nie wszyscy jednak zgadzają się z Galeano i już np. brazylijski profesor Francisco Doratioto napisał w swojej książce „Przeklęta Wojna: Nowa Historia Wojny Paragwajskiej", że generał Lopez w rzeczywistości był krwawym dyktatorem.

 

Sami Paragwajczycy wolą, co oczywiste, bardziej interpretację historii przedstawioną  w swojej książce przez Urugwajczyka Galeano. Nie jest rzadko usłyszeć tam opinię, że z powodu wojny ludność Paragwaju zmniejszyła się z 1,5 miliona do 250 tysięcy osób, a ich kraj byłby dzisiaj znacznie większy, gdyby nie pazerność zwycięskich krajów, z których każdy przywłaszczył sobie znaczny kawałek ich ojczyzny.

 

Już w latach 1932-1935 Paragwaj stoczył inną wojnę, tym razem zwycięską przezciw Boliwii, tzw. Wojnę o Chaco. Chodziło o pokłady odkrytej u stóp And ropy naftowej. W Wojnie zginęło około 60 tysięcy Boliwijczyków i około 30 tysięcy Paragwajczyków.

 

Paragwaj nigdy nie był krajem bogatym, ale do wybuchu Wojny Paragwajskiej posiadał dosyć stabilną, własną gospodarkę. Kiedy woja skończyła się klęską Paragwaju, kraj ten ekonomicznie zaczął odtąd całkowicie zależeć od kaprysów sąsiadów z Argentyny.

 

Kilkanaście lat temu Paragwaj wszedł do ekonomicznego bloku Mercosur (w Brazylii „Mercosul"), który powinien pomóc rozwinąć gospodarkę tego wielkiego obszarowo, ale o nielicznej liczbie ludności kraju, zwłaszcza jego eksport. Nie wszyscy jednak Paragwajczycy patrzą z optymizmem na tę przynależność, ponieważ obawiają się jeszcze większej zależności od potężnych sąsiadów, jak chociażby od Brazylii. Poza tym, do niedawna znaczna część ludności kraju żyła jeszcze z nielegalnych interesów, jak kontrabanda, handel narkotykami, czy zrabowanymi u sąsiadów samochodami. Wielu jeszcze żyje tam w ten sposób...

 

Historia Paragwaju to zazwyczaj rządy wojskowych i dyktatorów. Kraj uzyskał niepodległość od Hiszpanii w 1811 roku, stając się w 1813 roku republikańskim reżymem, przy czym już pierwszy jego prezydent, Jose Gaspar Rodriguez de Francia, sam siebie ogłosił Najwyższym Dyktatorem, rządząc Paragwajem przez następne 26 lat. W 1844 roku kongres wybrał na przywódcę Carlosa Antonio Lopeza, który rządził, jako dyktator, aż do swojej śmierci w 1862 roku. Zastąpił go jego syn, Francisco Solano Lopez, który, jak już wspomniałem zaczął Wielką Wojnę, ginąc w niej w 1870 r.

 

Po zwycięskiej wojnie z Boliwią o Chaco w 1936 roku przewrót wojskowy postawił na czele Paragwaju dyktatora Rafaela Franco. Po nim, od 1954 roku, władzę w kraju przejął generał Alfredo Stroessner, który rządził nim aż do 1989 roku. Jeszcze w 1996 roku generał Lino Oviedo usiłował dokonać wojskowego przewrotu stanu i objąć władzę, co mu się jednak nie udało. Dzisiaj prezydentem w kraju od sierpnia 2003 roku jest demokratycznie wybrany cywil, jednak wybrany z ramienia rządzącej Paragwajem od dziesięcioleci Partią Colorado, Niocanor Duarte (jest on również pierwszym prezydentem niekatolikiem).

 

W ostatnich latach coraz mocniej zaczęły rozwijać się i organizować w kraju różnego rodzaju siły o charakterze lewicowym, organizacje cywilne i partie. Przygotowują się one do zbliżających się wyborów prezydenckich w kwietniu 2008 roku. Większość z nich skupia się wokół kandydata Fernando Lugo, byłego biskupa rzymskokatolickiego i byłego członka Zgromadzenia Księży Werbistów. Aby mógł on kandydować, musi jednak udowodnić, że nie jest już osobą duchowną, ponieważ byłoby to sprzeczne z Konstytucją kraju. Czyżby jednak kończył się czas wojskowych dyktatur i rządów jedynej tylko partii, zaczynając się nowy etap w historii Paragwaju? Jedynie czas będzie mógł odpowiedzieć nam na postawione w ten sposób pytanie.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

sobota, 25 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  55 822  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O mnie

Mirek, Polak w Brazylii, zonaty z Brazylijka, osiadly w stanie Bahia.
Moje blogi:
http://bahia.bloog.pl
http://latynowska.bloog.pl
http://latynosi.bloog.pl
http://cantocristiano.bloog.pl
http://latynoskie.bloog.pl
http://latynowska2.bloog.pl
e-mail: zimne@wp.pl

O moim bloogu

Ten blog pragnę poświęcić najróżniejszym, ciekawym miejscom, osobom i wydarzeniom z historii Ameryki Łacińskiej.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 55822
Bloog istnieje od: 3713 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl